Jak urzadzic wnętrza w stylu boho, ktore oddychaja wraz z Toba
본문
Pamietam moje pierwsze mieszkanko na Mokotowie. Czterdziesci metrow, niskie sufity i stara terakota w kuchni, ktora kolidowala ze wszystkim. Wlasnie wtedy zakochalam sie w stylu, ktory dal mi wolnośc - wnętrza w stylu boho nie wymagaja idealnych tynkow ani drogich mebli. Potrzebuja za to historii i swobody. Na poczatek postawilam na ogromny, pstry dywan z second handu, ktory zakrywal najgorsze fragmenty podlogi. Wokol niego zebralam poduszki o roznych fakturach - jedna z pluszu, druga z lnianego obicia, trzecia z frędzlami. I tak, bez remontu, katy zyskalytajemniczy, podrozniczy klimat.
Kluczem w takich aranzacjach jest warstwowanie, ale uwaga - łatwo przesadzic. Znam to z autopsji, gdy na jednej scianie zawiesilam makrame, lustro w rattanowej ramie i trzy obrazy olejne. Efekt byl przytlaczajacy. Pomogla mi zasada: maksymalnie trzy tekstury na jednej plaszczyznie. Do tego wazne sa naturalne materialy, ktore lapia swiatlo i zmieniaja sie w ciagu dnia. Len, bawelna, drewno, wiklina. Unikam plastiku jak ognia, bo niszczy ten organiczny, sielski charakter. W sypialni postawilam na lozko z pojemnikiem na posciel, co rozwiazalo problem braku miejsca na dodatkowe koldry i poduszki - w koncu goscie na noc to czesty scenariusz w moim domu.
Male metraze to bolaczka wielu z nas. W boho mozna z nimi wygrac, jesli nie boisz sie pionowych pasow i wysokich roslin. Fikus lyrolistny w kacie optycznie podnosi sufit, a wiklinowe kosze na bielizne pelnia role stolikow nocnych. Najwiekszym wyzwaniem okazala sie kanapa z funkcja spania - potrzebowalam czegos wygodnego na co dzien, ale tez funkcjonalnego na przyjazd rodziny. Wybralam model z tapicerka welurowa w kolorze butelkowej zieleni, ktora w boho wpuszcza nieco glamour. Do tego mechanizm DL, ktory pozwala rozlozyc ja jednym ruchem bez sciagania poduszek. Goscie czesto nie wierza, ze to spanie jest tak wygodne.
Podloga to fundament. W boho idealnie sprawdza sie matowe drewno, ale w bloku na wynajem mialam panele laminowane w dabszowym kolorze. Ratowalam je wielkimi chodnikami z krotkim runem i kolorowymi szlakami. Przy okazji odkrylam, ze materac piankowy na stelazu listwowym to podstawa zdrowego kregoslupa, zwlaszcza jesli sypialnia sluzy tez jako domowe biuro. Gdy pracuje sie do pozna, wazne jest, by po zamknieciu laptopa moc od razu polozyc sie na czyms, co nie ugina sie w polowie. W boho stelaz listwowy moze byc pieknie wyeksponowany - wystarczy narzuta z frędzlami i juz.
W salonie od lat mam wersalke z lat 70., ktora odziedziczylam po babci. Jej drewniane boki zyja wlasnym zyciem, a tapicerka w pepitke to kwintesencja boho. Obok stoi stol z palet, na ktorym leza ksiazki o podrozach i suszone kwiaty w wazonie. Problem pojawia sie, gdy chcesz zmienic charakter pomieszczenia - w boho trudno o minimalizm, bo kazdy przedmiot ma swoja historie. Gdy ostatnio remontowalam kuchnie, postawilam na otwarte polki zamiast szafek. Na nich garnki z miedzi, ceramika z targu staroci i ziola w doniczkach. To tworzy niepowtarzalny, zywy krajobraz.
Nie boj sie laczenia stylow. Wnętrza w stylu boho czesto przeciez czerpia z etnicznych wzorow, ale ja lubie dokladac do tego nowoczesne akcenty. W sypialni mam lampę z rattanu obok lustra w industrialnej ramie. To balansuje surowosc z delikatnoscia. Klopot w tym, ze latwo wtedy popasc w chaos. Nauczylam sie, ze jeden wyrazny motyw przewodni - na przykład kolor musztardowy czy geometryczne wzory na tkaninach - spaja calosc. Reszta moze byc dzika, byle nie odbiegac od tej nici przewodniej. Duzym ulatwieniem jest wybor neutralnej bazy na sciany, np. biel lub jasny bez, na ktorej dopiero buduje sie kolorystyczne akcenty.
Ludzie czesto pytaja, jak utrzymac boho w czystosci. To realny problem, bo frędzle i makramy zbieraja kurz. Ja rozwiazalam to tak: w co drugim tygodniu odkurzam je na niskich obrotach, a raz na miesiac piorę w siatce. Inna sprawa to przechowywanie sezonowych dekoracji - poduszek z welny na zime i lekkich lnianych na lato. Tu z pomoca przychodzi lozko z pojemnikiem na posciel, ktore pomiesci wszystko bez zajmowania dodatkowej przestrzeni. W boho nie ma miejsca na perfekcyjne poukladanie, ale trzeba miec system. Inaczej zamiast przytulnego gniazda powstanie magazyn.
Ostatnio urzadzalam kawalerke dla przyjaciolki. Byla niewielka, ale miala wysokie okna. Postawilam na wielkie lustro w drewnianej ramie, ktore odbija swiatlo, i na kanape z funkcja spania w odcieniu terakoty. Do tego dywan z krotkim runem w kolorze piasku i kilka poduszek w marokanskie wzory. Goscie na noc to czesty motyw w jej zyciu, wiec mechanizm DL byl obowiazkowy. Efekt? Mieszkanie stalo sie otwarte, swietliste, a jednoczesnie pelne tajemniczych katow. Kazdy detal, od wazonu po ksiazke, mial znaczenie. I o to w boho chodzi - by przestrzen opowiadala Twoja historie, bez lukrowania rzeczywistosci.
댓글목록 0
등록된 댓글이 없습니다.