Gdy zmywarka przypala szkło, sprawdź, co znosi wysoką temperaturę
본문
Po każdym użyciu, gdy patelnia jest jeszcze lekko ciepła, przetrzyj dno kroplą oleju i rozprowadź ją papierowym ręcznikiem. Ta czynność zajmuje kilkanaście sekund i utrzymuje warstwę w dobrej formie. Najczęstsze błędy to mycie w zmywarce, używanie metalowych ostrych narzędzi do skrobania, zostawianie kwaśnych potraw na dnie przez długi czas oraz rozgrzewanie patelni do czerwoności. Każdy z tych nawyków usuwa powłokę albo ją wypacza.
Tworzywa sztuczne to druga wrażliwa grupa. Polipropylen zwykle wytrzymuje, ale polistyren, akryl i niektóre poliwęglany miękną już w 60°C. Kubki, pojemniki na żywność i deski do krojenia odkształcają się, a przy okazji uwalniają związki, których nie chcesz na naczyniach. Drewno i bambus pękają i chłoną detergent, więc łyżki oraz deski tracą kształt i zapach. Noże z okładziną klejoną rozklejają się, a ostrza tracą hart.
Typowe błędy popełniane przy długim gotowaniu twardych kawałków to solenie od początku w dużych ilościach, mieszanie co kilka minut i podnoszenie pokrywki. Sól dodana na starcie zagęszcza soki i utrudnia rozpad tkanki łącznej — lepiej dosolić pod koniec. Mieszanie łamie włókna i mąci wywar. Podnoszenie pokrywki wypuszcza ciepło i wydłuża proces. Kolejny błąd to wybieranie zbyt chudego kawałka: mięso bez tłuszczu i bez kości potrzebuje innego traktowania niż pręga z kością, If you beloved this article therefore you would like to receive more info about Registerdienste.De kindly visit the web-page. bo kość i tłuszcz stabilizują temperaturę i dodają smaku. Wreszcie: studzenie w wywarze. Mięso zostawione w płynie na noc wchłania wilgoć i smakuje lepiej niż wyjęte od razu.
Na początek patelnia musi być czysta i sucha. Nowe naczynie wystarczy umyć ciepłą wodą ze szczotką i wytrzeć do sucha. Jeśli patelnia była pokryta fabryczną powłoką ochronną na czas transportu, zmyj ją mydłem i dokładnie osusz. Nie szoruj jej druciakiem, bo zdrapiesz to, co ma pozostać. Rozgrzej patelnię na średnim ogniu, aż zacznie lekko dymić — to znak, że pory się otworzyły i są gotowe przyjąć tłuszcz.
Najczęstszy błąd to rozgrzewanie patelni do momentu, aż tłuszcz zacznie dymić, i dopiero wtedy wrzucanie jedzenia. Wtedy jest już za późno — tłuszcz się rozłożył. Prawidłowo rozgrzej patelnię bez tłuszczu, potem dodaj tłuszcz i odczekaj kilka sekund, aż się rozpuści i rozleje, ale nie zacznie dymić. Smaż na tyle dużym ogniu, by jedzenie się rumieniło, http://kuhpedia.de/index.php?title=Krojenie_surowego_mięsa_na_tym_Samym_blacie,_o_czym_zapomina_większość a nie tylko podgrzewało. Jeśli tłuszcz zaczyna dymić, natychmiast zmniejsz ogień i przewietrz kuchnię — nie mieszaj już rozłożonego tłuszczu z jedzeniem.
Typowe błędy są zawsze te same. Krojenie wszystkiego na raz i zostawianie pokrojonych warzyw na blacie na godzinę — cebula traci ostrość, a ziemniaki ciemnieją. Odmierzanie przypraw bezpośrednio nad garnkiem — nadmiar soli psuje danie, którego nie da się uratować. Zabieranie się za obieranie w momencie, gdy na patelni już coś skwierczy — przypalenie tłuszczu i panika. Trzymanie składników w pudełkach bez etykiet — po dwóch dniach nie wiadomo, czy to mąka ziemniaczana, czy skrobia kukurydziana.
Punkt dymienia to temperatura, w której tłuszcz zaczyna się rozkładać. Widać to gołym okiem: z powierzchni unosi się niebieskawy dym, a zapach staje się ostry i drapiący. W tym momencie glicerol rozpada się na akroleinę, związek odpowiedzialny za ten charakterystyczny, nieprzyjemny zapach, a kwasy tłuszczowe utleniają się, tworząc związki szkodliwe dla zdrowia. Innymi słowy: tłuszcz, który dymi, przestaje być tłuszczem, a staje się mieszaniną produktów rozkładu.
Pierwszy krok to przeczytanie całego przepisu od początku do końca. Wypisz na kartce każdy składnik z ilością i sposobem obróbki: posiekany, starty, pokrojony w kostkę, rozbełtany. Ten spis staje się listą zadań. Dopiero potem wyciągasz deski i noże. Bez tego kroku w połowie smażenia okazuje się, że czosnek jest w całości, a pietruszka nieobrana.
Najczęstszy błąd to wiara, że „zmywarkowe" na etykiecie oznacza każdy program. Producenci piszą to zwykle o jednym, konkretnym ustawieniu. Drugi błąd to wrzucanie wszystkiego na jedną kupę, bez sprawdzenia, co stoi obok. Trzeci — mycie drewna i noży w zmywarce „bo szybciej". Ręczne zmywanie tych rzeczy zajmuje minutę, a ratuje przed wymianą całego zestawu.
Nie kieruj się etykietą „do smażenia". Sprawdź raczej, czy tłuszcz jest rafinowany, czy tłoczony na zimno. Rafinacja podnosi punkt dymienia i czyni tłuszcz bardziej stabilnym. Tłoczone na zimno zachowują więcej składników odżywczych, ale są wrażliwsze na temperaturę. Świadomy wybór tłuszczu to nie kwestia mody, a prosty rachunek: im wyższa temperatura smażenia, tym bardziej stabilny tłuszcz musi być. Kiedy o tym zapomnisz, zapłacisz smakiem potrawy i jakością powietrza w kuchni.
Oliwa z oliwek nadaje się do smażenia na średnim ogniu, ale nie do głębokiego smażenia w wysokiej temperaturze. Olej lniany, z pestek winogron czy orzechowy zostaw do sałatek — na patelni rozłożą się szybko i zepsują smak potrawy. Pamiętaj też, że punkt dymienia obniża się z każdym użyciem tego samego tłuszczu. Jeśli smażysz w głębokim tłuszczu, po dwóch–trzech razach wymień go, bo nawet pozornie czysty olej ma już niższą odporność termiczną.
댓글목록 0
등록된 댓글이 없습니다.