Co się dzieje, gdy pierzesz w 30 stopniach i kiedy to za mało
본문
Kiedy para działa, a kiedy szkodzi Para to drugie narzędzie. Możesz powiesić ubranie mieszkanie w bloku łazience podczas gorącego prysznica na 10–15 minut, a potem wygładzić rękami. Para rozluźnia włókna i redukuje zagniecenia. Uwaga na wełnę i jedwab — nadmiar pary może je zniszczyć, jeśli potem nie wyschną w przewiewnym miejscu. Nie używaj tej metody do skóry i materiałów, które po zamoczeniu twardnieją lub odkształcają się. Suszarka z funkcją pary też się nada, ale trzymaj dyszę w odległości kilkunastu centymetrów i nie zatrzymuj jej w jednym punkcie, Http://Okprint.Kz/User/Nellielauterbach/ bo zostawi ślad.
Typowe błędy: używanie octu do plam po barwnikach (utrwala kolor), polewanie wrzątkiem plam po mleku lub krwi (ścina białko), mieszanie wybielacza chlorowego z amoniakiem lub octem (wydziela drażniące opary), suszenie na kaloryferze przed sprawdzeniem, czy plama zeszła. Ostatni błąd jest szczególnie kosztowny — ciepło utrwala resztki zabrudzenia tak, że drugie pranie nic nie da.
Ubranie noszone jeden dzień nie jest brudne, ale przestało pachnieć świeżością. Pranie w pralce oznacza rozciąganie, blaknięcie i zużycie tkanin, które tego nie wymagają. Odświeżanie to skrócenie czasu między praniami bez szkody dla materiału i bez zapachu potu. Nie chodzi o to, żeby oszukiwać — chodzi o to, żeby prać wtedy, gdy naprawdę trzeba, a w międzyczasie usuwać zapachy i zagniecenia metodami, które nie niszczą włókien.
Etykieta „prać w 30°C" nie oznacza, że pralka ma nagrzać wodę dokładnie do trzydziestu stopni. To informacja od producenta odzieży, że tkanina i wykończenia wytrzymują maksymalnie taką temperaturę. Program w pralce może pracować inaczej: wiele modeli utrzymuje 30°C przez większość cyklu, ale przechowywanie w małym mieszkaniu fazie prania zasadniczego woda bywa chłodniejsza lub cieplejsza o kilka stopni. Liczy się nie tylko nastawa, lecz także czas, mechaniczne tarcie i chemia detergentu.
Najprostsza metoda to wietrzenie. Wywieś ubranie na zewnątrz lub przy otwartym oknie na godzinę, dwie. Świeże powietrze i ruch usuwa zapachy lepiej niż odświeżacz. Ważne: nie wieszaj na słońcu rzeczy w ciemnych kolorach i delikatnych tkaninach, bo promienie UV powodują blaknięcie. Jeśli nie masz balkonu, użyj łazienki z wentylacją — para z prysznica też pomaga, ale tylko przy krótkim kontakcie. Zbyt długie zawieszenie w wilgotnym pomieszczeniu to zaproszenie dla pleśni.
Typowe błędy, które psują efekt, to zbyt wysoka temperatura, za mocne wirowanie, zbyt dużo płynu i pozostawienie firan w pralce. Kolejny błąd to rozwieszanie ich w słońcu — niektóre materiały blakną, a woda odparowuje nierówno, tworząc zacieki. Firany z woalu i tiulu po takim praniu nie wymagają prasowania, jeśli tylko zawisną prosto i swobodnie. Jeśli po wyschnięciu zauważysz pojedyncze zagniecenia, przeprasuj je letnim żelazkiem przez suchą bawełnianą ściereczkę, ale tylko wtedy, gdy metka na to pozwala. W innym wypadku ponowne zwilżenie i powieszenie załatwi sprawę lepiej niż gorące żelazko.
Sortowanie prania to nie filozofia, tylko kilka żelaznych zasad. Jeśli je zlekceważysz, ulubiona biała koszula wyjdzie z pralki w różowe cętki, a ręczniki zafarbują na niebiesko. Problem prawie nigdy nie wynika z awarii pralki, tylko z pośpiechu i wrzucania wszystkiego do jednego bębna. Wystarczy rozdzielić rzeczy według koloru, rodzaju tkaniny i stopnia zabrudzenia, żeby uniknąć przykrych niespodzianek.
Na koniec: zasada jednego dnia. Jeśli ubranie nie jest przepocone i nie ma plam, wietrzenie i para wystarczą, żeby nosić je jeszcze raz. Jeśli po odświeżeniu nadal czujesz zapach — nie kombinuj, po prostu upierz. Odświeżanie ma przedłużać życie ubrań, a nie zmuszać cię do chodzenia w czymś, co nie pachnie czysto.
Podstawowy podział to jasne, ciemne i średnie. Do jasnych zaliczamy biel, kremy, pastele, jasny szary i beż. Do ciemnych – czerń, granat, ciemny brąz, butelkową zieleń i bord. Średnie to wszystkie odcienie pomiędzy: szarości, jasne dżinsy, pastele w ciemniejszych wersjach. Nigdy nie łącz świeżej bieli z nowymi ciemnymi rzeczami, zwłaszcza z dżinsem, bordowym swetrem czy czarnymi skarpetkami. Pierwsze pranie nowej rzeczy zawsze rób osobno, nawet jeśli wydaje się, że kolor jest trwały. Wiele tkanin farbuje tylko przez pierwsze dwa–trzy prania.
Trzecia metoda to miejscowe usuwanie zapachu. Rozpyl delikatną mgłę wody z kilkoma kroplami octu na wewnętrznej stronie ubrania i zostaw do wyschnięcia. Ocet neutralizuje zapachy, a jego woń znika po kilkunastu minutach. Nie polewaj tkaniny — chodzi o mgłę, nie o mokrą plamę. Zamiast octu możesz użyć wody z sodą oczyszczoną, ale pamiętaj, że soda może pozostawić biały osad na ciemnych materiałach. Zawsze testuj na niewidocznym skrawku, szczególnie przy tkaninach z domieszką elastanu.
Typowe błędy: używanie perfum do maskowania zapachu potu — mieszanka woni jest gorsza niż sam zapach; wieszanie mokrego ubrania w szafie — zamknięta przestrzeń zatrzymuje wilgoć i sprzyja pleśni; prasowanie brudnej rzeczy — wysoka temperatura utrwala zapach i plamy; zostawianie odświeżonego ubrania na kaloryferze — przegrzanie niszczy gumki i elastan. Odświeżanie nie zastępuje prania, gdy ubranie jest widocznie zabrudzone, przetarte lub miało kontakt z potem przez cały dzień. Wtedy pralka jest jedynym rozsądnym wyjściem.
If you have any type of inquiries pertaining to where and ways to use cały artykuł, you could contact us at the web-site.
댓글목록 0
등록된 댓글이 없습니다.