Sucho czy mokro: czym smarować łańcuch rowerowy
본문
Najczęstszy błąd to ocenianie po wyglądzie z daleka. Okrągły kształt ma wiele rzeczy: pokrywka, uszczelka, podkładka, nawet zegarek. Dopiero zestawienie trzech rzeczy — przekroju, zachowania pod obciążeniem i dopasowania do drugiego elementu — daje pewność. Jeśli któryś z tych testów wypada niejednoznacznie, odpuść i sprawdź jeszcze raz. Lepiej stracić pięć minut na pomiar niż wymienić element, który wcale nie był obręczą.
Najpierw wyczyść łańcuch. Szmatka, szczotka lub myjka do łańcucha i odtłuszczacz wystarczą, żeby usunąć stary smar z piaskiem. Kręć korbą do tyłu i przeciągaj ogniwa przez szmatkę, aż będzie sucha i czysta. Dopiero na tak przygotowany łańcuch nakładaj nowy smar — kropla na każde ogniwo, powoli, obracając korbą. Nadmiar zostaw na kilka minut, żeby środek wszedł w szczeliny, a potem wytrzyj łańcuch do sucha. To właśnie ten ostatni krok większość osób pomija.
Jeśli jeździsz naprzemiennie w różnych warunkach, nie mieszaj obu typów na tym samym łańcuchu. Pozostałości smaru olejowego nie pozwolą woskowi dobrze przylgnąć, a napęd będzie hałasował i rdzewiał mimo regularnego smarowania. Przed zmianą środka oczyść łańcuch dokładnie, najlepiej zdejmując go z roweru. Po każdej mokrej trasie przetrzyj łańcuch do sucha i dopiero potem uzupełnij smar — woda zostawiona pod nową warstwą zrobi więcej szkody niż brak smarowania.
Jeśli mimo wciskania opony odcinek nadal trzyma, rozbierz koło z jednej strony. Zdejmij tylko jedną stopkę opony z obręczy, wysuń dętkę, a potem nałóż ją ponownie, zaczynając od wentyla. To mniej ryzykowne niż dłubanie przy ranciu, bo nie naraża dętki na przecięcie. Przy zakładaniu dętki zawsze wsuń ją najpierw w oponę, a dopiero potem naciągaj stopkę na obręcz — wtedy uwięziony odcinek nie ma szans powstać.
Łańcuch bez spinki rozkuwa się na jednym ogniwie. To znaczy, że po zdjęciu i ponownym założeniu będziesz musiał to samo ogniwo zaklepać od nowa. Każde rozklepanie i zaklepanie osłabia sworzeń, więc liczba takich operacji na jednym nicie jest ograniczona. Zanim weźmiesz narzędzia do ręki, If you liked this write-up and you would like to receive far more data about https://links.Gtanet.com.br kindly check out our own web site. ustal, które ogniwo wybierasz. Najlepiej takie, zajrzyj tutaj do którego łatwo dojdziesz po zdjęciu koła i które nie jest zaprasowane fabrycznie w sposób utrudniający dostęp.
Na suchą pogodę wybieraj smary o rzadkiej, „suchej" konsystencji, oparte na wosku albo na lekkich olejach syntetycznych. Po nałożeniu tworzą cienką warstwę, która nie klei się do piasku i pyłu, a napęd pozostaje czysty przez wiele kilometrów. Nakładaj je po dokładnym odtłuszczeniu łańcucha, najlepiej wieczorem, żeby rozpuszczalnik zdążył odparować przed jazdą. Zbyt gruba warstwa to klasyczny błąd — nadmiar smaru zbiera brud i zamienia łańcuch w pastę ścierną, która szybciej wyciąga ogniwa.
Rodzaj smaru do łańcucha zależy przede wszystkim od tego, w jakich warunkach jeździsz. Wierzchnia warstwa smaru ma dwa zadania: zmniejszać tarcie między ogniwami i chronić metal przed korozją. Niestety te cele są sprzeczne, bo smar, który dobrze trzyma się oświetlenie w salonie deszczu, przyciąga też kurz, a smar, który nie łapie brudu, łatwo spływa z wodą. Dlatego nie da się mieć jednego środka, który sprawdzi się wszędzie tak samo dobrze.
Przygotuj szczotkę z twardym włosiem (może być stara szczoteczka do zębów), szmaty, dwie miski lub wiaderka, płyn do naczyń albo gotowy preparat do odtłuszczania napędu, a także olej do łańcucha. Ustaw rower na stojaku lub odwróć go do góry nogami, żeby korba swobodnie się obracała. Zanim zaczniesz, zabezpiecz okolicę: podłóż szmatę pod tylnym kołem i przy przerzutce, bo odtłuszczacz potrafi rozbryzgiwać się na obręcz i hamulce.
Deszcz zmienia zasady: liczy się przyczepność i ochrona przed wodą W deszczu i na mokrym błocie potrzebujesz smaru gęstszego, opartego na olejach, który nie spłynie po kilku kałużach. Taki smar chętniej przyciąga zanieczyszczenia, ale w tych warunkach i tak co chwilę jedziesz przez wodę, więc czystość schodzi na dalszy plan. Ważne, żeby nałożyć go równomiernie na wszystkie ogniwa i przetrzeć łańcuch szmatką dopiero po odczekaniu kilku minut — wtedy środek wniknie w sworznie, a nadmiar z powierzchni usuniesz bez wycierania tego, co w środku.
Nie kieruj się zapachem ani kolorami, tylko przeznaczeniem środka zapisanym na opakowaniu. Smar do warunków mokrych ma zostać na łańcuchu mimo wody, a smar do suchych ma nie kleić się do kurzu. Sprawdzaj też zużycie łańcucha — żaden smar nie uratuje ogniw rozciągniętych ponad normę, a jazda na takim napędzie niszczy zębatki i korby. Smarowanie to nawyk, nie jednorazowa czynność: rób to po każdej dłuższej trasie i po deszczu, a napęd odwdzięczy się cichą pracą przez wiele sezonów.
Najczęstszy błąd w deszczu to smarowanie łańcucha tuż przed wyjazdem i dolewanie kolejnych porcji po każdej przejażdżce. Warstwy się nakładają, wciągają piasek i tworzą czarną maź, która niszczy napęd szybciej niż sama woda. Lepiej raz na jakiś czas umyć łańcuch, wysuszyć i dopiero wtedy nałożyć świeży smar. Drugi błąd to używanie smaru suchego w ulewie — spłynie po kilkunastu minutach i ogniwa zaczną pracować na sucho.
댓글목록 0
등록된 댓글이 없습니다.